SnowSport.pl

Narty i akcesoria, deski snowboardowe, buty narckarskie i kaski oraz zestawy na każde warunki dla narciarzy i snowboardzistów.

Jesteśmy najstarszym sklepem narciarskim online w kraju!

Tylko u nas profesjonalna pomoc w doborze sprzętu dla Ciebie i Twoich dzieci.

Liczne konkursy z nagrodami od naszych największych partnerów jak marki K2 Ski, K2 Snowboarding, Head, Salomon, Atomic, Fischer czy Volkl lub Burton oraz Dakine. przejdź do sklepu

Historia wiązań narciarskich – część I - Blog SnowSport.pl
7320
post-template-default,single,single-post,postid-7320,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,select-theme-ver-3.2.1,side_area_slide_with_content,wpb-js-composer js-comp-ver-4.12,vc_responsive
 

Historia wiązań narciarskich – część I

historia wiązań narciarskich

Historia wiązań narciarskich – część I

Historia wiązań narciarskich – część I
5 (100%) 2 ocen

Nowoczesne i bezpieczne wiązania narciarskie stały się jednym z fundamentów współczesnego narciarstwa. Obecnie chyba żaden sportowiec nie wyobraża już sobie jazdy na nartach bez sprawnie działających wiązań. Dlatego z dzisiejszej perspektywy aż trudno uwierzyć w to, jakie wiązania narciarskie wykorzystywano na przestrzeni lat. Warto więc nieco rozruszać naszą wyobraźnię! Jak wyglądała najwcześniejsza historia wiązań narciarskich i kiedy zaczęto je udoskonalać?

Historia wiązań narciarskich – pętelki i konopne sznury

Pasjonaci historii sportu na pewno mieli niejedną okazję do obejrzenia archiwalnych zdjęć narciarzy. Na takich fotografiach w oczy rzuca się nie tylko prozaiczna budowa nart, ale również ówczesne „wiązania”. Oczywiście cudzysłów nie jest tutaj przypadkowy, gdyż tymi wiązaniami były w istocie pętelki wykonane z konopnych sznurów (rzadziej z rzemienia). Co prawda, prosta pętelka zapewniała jedynie podstawową kontrolę nad nartami, a jazda w trudnych warunkach była nie lada wyzwaniem. Niemniej wiązania ze sznura lub rzemienia miały jedną istotną zaletę – przy upadku narciarz mógł łatwo wyciągnąć z nich buty. To z kolei ograniczało ryzyko doznania kontuzji.

 

Tak toporne rozwiązanie nie mogło jednak usatysfakcjonować bardziej ambitnych narciarzy, którzy chcieli uzyskiwać coraz lepsze wyniki. Dlatego niektórzy z nich zaczęli snuć plany dotyczące stworzenia zupełnie nowego typu wiązań. Jednym z pionierów nowej technologii okazał się słynny Mathias Zdarsky (nazywany obecnie „ojcem narciarstwa alpejskiego”). Austriak czeskiego pochodzenia postanowił zbudować zupełnie nowy typ wiązania. Jego projekt zakładał użycie metalowej płyty, do której buty narciarskie byłyby przytwierdzone już na stałe przy użyciu rzemieni. Co istotne, pięta narciarza w takim wiązaniu zachowywała pełną ruchomość. Niestety, opisywany projekt miał również kilka wad. Wiązania były bowiem dość ciężkie, a ponadto ich wysoka cena skutecznie odstraszała wielu narciarzy. Dlatego dalsze modyfikacje były konieczne…

historia wiązań narciarskich – pętelki

Historia wiązań narciarskich po norwesku, czyli innowacja w kolebce narciarstwa

 

Norwegia nie bez przyczyny jest czasami nazywana kolebką narciarstwa. To właśnie ludność zamieszkujące te tereny miała od wieków korzystać z desek służących do szybkiego poruszania się po śniegu. Nic więc dziwnego, że Norwegowie mieli również swój udział w rozwoju wiązań narciarskich.

 

W tym miejscu należy przytoczyć sylwetki dwóch norweskich wynalazców – Fritza Huitfeldta oraz Mariusa Eriksena. Ich projekty przyczyniły się bowiem do tego, że historia wiązań narciarskich nabrała solidnego rozpędu. Najpierw w 1894 roku Huitfeldt postanowił wykorzystać półkoliste uchwyty, przez które przechodził rzemień trzymający przód buta. Dobre położenie uchwytów sprawiało, że but narciarski był już dosyć ciasno przytwierdzony do wiązania. To z kolei poprawiało kontrolę narciarza nad sprzętem. Projekt Huitfeldta został udoskonalony przez wspomnianego już Eriksena. Drugi z norweskich konstruktorów zrezygnował z uchwytów i płaskowników. Zamiast tego postawił na metalową szczękę montowaną na powierzchni narty. Dzięki temu wiązania stawały się coraz bardziej stabilne, a co za tym idzie – dawały narciarzom większe możliwości!

 

Wiązania typu Kandahar – historyczny przełom

Opisane projekty norweskich konstruktorów na pewno poprawiły działanie wiązań. Niemniej twórcą pierwszego prawdziwego przełomu pod kątem tworzenia wiązań był szwajcarski narciarz Guido Reuge. Co istotne, Szwajcar sam występował w zawodach narciarskich, przez co doskonale znał realia tego sportu. Jego doświadczenie pozwoliło mu skupić się na najważniejszych kwestiach z punktu widzenia narciarzy.

 

W 1929 roku Reuge postanowił stworzyć wiązanie, w którym tylna część obuwia zostanie przymocowana za pomocą metalowej linki. Był to więc pierwszy projekt zakładający rezygnację z tradycyjnego rzemienia. Aby linka mogła spełniać swoje zadanie, Reuge zamontował po bokach piętek specjalny mechanizm. Ta metalowa konstrukcja umożliwiała przytwierdzenie pięty na stałe lub zachowanie pełnej ruchomości. Dzięki temu jedno wiązanie mogło zostać wykorzystywane przy różnych stylach jazdy. Jednak dużym problemem tego zapięcia było samoczynne luzowanie się linki po wyjęciu jej z mechanizmu. Reuge zastosował więc rozwiązanie w postaci klamry montowanej przed metalową szczęką. Co prawda, klamra umożliwiała ręczną regulację napięcia linki, ale wciąż było to dość uciążliwe dla narciarzy. Dlatego w 1932 roku Reuge uzupełnił klamrę o specjalną sprężynę, która samoczynnie regulowała napięcie linki podczas jazdy. Był to przysłowiowy strzał w dziesiątkę! Szwajcar nadał swoim nowym wiązaniom nazwę Kandahar. Jak się później okazało, projekt ten stał się przełomowym momentem w historii prac nad udoskonaleniem wiązań narciarskich.

W jaki sposób wiązania narciarskie były rozwijane w następnych latach? Na to pytanie odpowiemy w naszym kolejnym artykule 😉

Brak komentarzy

Skomentuj