SnowSport.pl

Narty i akcesoria, deski snowboardowe, buty narckarskie i kaski oraz zestawy na każde warunki dla narciarzy i snowboardzistów.

Jesteśmy najstarszym sklepem narciarskim online w kraju!

Tylko u nas profesjonalna pomoc w doborze sprzętu dla Ciebie i Twoich dzieci.

Liczne konkursy z nagrodami od naszych największych partnerów jak marki K2 Ski, K2 Snowboarding, Head, Salomon, Atomic, Fischer czy Volkl lub Burton oraz Dakine. przejdź do sklepu

Własnoręczna konserwacja nart – przegląd niezbędnych akcesoriów
2139
post-template-default,single,single-post,postid-2139,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,select-theme-ver-3.2.1,side_area_slide_with_content,wpb-js-composer js-comp-ver-4.12,vc_responsive
 

Własnoręczna konserwacja nart – przegląd niezbędnych akcesoriów

Własnoręczna konserwacja nart – przegląd niezbędnych akcesoriów

Narciarz z mniejszym bagażem doświadczeń zdaje sobie sprawę, że systematycznie konserwacja nart jest niezbędna. Wszyscy narciarze na pewno przekonali się, iż szusowanie z tępymi krawędziami oraz nieposmarowanymi ślizgami może przysporzyć dużo więcej stresu niż radości. Również szlifowanie techniki na nieserwisowanych nartach jest mało skuteczna. Na całe szczęście możemy dbać o narty na własną rękę.

 

Doprowadzenie do ponownego stanu używalności naszych nart przed, w trakcie, bądź po sezonie bardzo często zlecamy profesjonalnym serwisom dużych sklepów sportowych. Kompleksowa konserwacja nart to w przybliżeniu 80 zł, ale w tym przypadku zazwyczaj profesjonalnym punktom bardziej zależy na ilości nart przepuszczonych przez maszynę niż na fachowości świadczonych usług. Jeżeli chodzi o  droższe narty korzystniejszym rozwiązaniem jest więc omijanie miejsc tego typu. Uświadomieni narciarze zlecają serwisowanie swoich nart zaufanym profesjonalistom, w małych, prywatnych punktach. W takim miejscu fachowiec bierze odpowiedzialność za konserwację sprzętu, a czynności z tym związane wykonuje w dużym stopniu własnoręcznie, jednak również liczy za swoją pracę nieco więcej. Stawka za ręczne naostrzenie krawędzi plasuje się w granicach 60 zł, natomiast smarowanie ślizgów oraz zalewanie ubytków to kwota od 30 do 50 zł.

 

Własnoręczna konserwacja nart

Optymalnym rozwiązaniem sytuacji jest własnoręczna konserwacja nart. To wyjątkowo zalecane wyjście w wypadku użytkowników posiadających kultowy sprzęt, którzy chcieliby, żeby bardzo długo miały do zaoferowania najlepsze osiągi. Powiedzenie z dawnych lat głosi: „Jeżeli chcesz, aby było zrobione dobrze, zrób to sam” . To powiedzenie jest szczególnie adekwatne w przypadku konserwacji nart. Konserwację sprzętu możemy podzielić na trzy części: ostrzenie krawędzi, regeneracja ślizgów oraz ich smarowanie. Fachowcy często mówią, iż żeby nauczyć się konserwacji (zwłaszcza ostrzenia krawędzi) trzeba poświęcić jedną parę nart.

To nie są trudne czynności, ale wymagają wprawy. Całe szczęście alternatywą może być internet, a także profesjonalne filmy instruktażowe prestiżowych producentów smarów i sprzętu konserwującego. Sprzęt ten jest podstawą naszej pielęgnacji nart. Niestety, kupno podstawowego ekwipunku konserwacyjnego to dość duży jednorazowy wydatek. Zakładając, iż średnia stawka konserwacji sprzętu to suma około 100 zł, ten wydatek szybko się zwróci.

Potrzebne gadżety serwisowe

konserwacja nart

Z uwagi na szczególny kształt nart, kluczowym punktem wszystkich czynności konserwacyjnych będzie wyjątkowe imadło narciarskie. Smarowanie ślizgów może udać się bez unieruchamiania nart w imadłach, jednak do ostrzenia krawędzi unieruchomienie będzie konieczne. Dobre imadło to koszt najmniej 300 zł. Podczas pracy ze ślizgami niezbędne będzie także żelazko oraz specjalne smary oraz woski narciarskie do smarowania na gorąco. Smarowanie na gorąco jest z całą pewnością bardziej efektywną metodą, porównując do prostego pokrycia ślizgu smarem w sztyfcie czy kostce (tzw. smarowanie na zimno). Powoduje, iż smar efektowniej penetruje strukturę ślizgu oraz nawilża go. Aby smarować na gorąco niezbędna będzie także cyklina, którą zbierzemy zbyt dużą ilość smaru ze ślizgu, a także dwie specjalne szczotki: twarda z miedzianym włosiem oraz miękka z włosiem nylonowym bądź naturalnym. Należy zaznaczyć iż fachowe smarowanie nart nie wiąże się z pokryciem powierzchni ślizgu warstwą smaru, ale na umieszczeniu smaru głęboko w strukturze ślizgu. Na powierzchni smar nie ma prawa się znajdować.

konserwacja nart

Jeśli na ślizgu występują dziury oraz rysy, przed smarowaniem musimy je wypełnić. Służą do tego specjalne pałeczki bądź proszki kofiksowe. Z całą pewnością najbardziej skomplikowaną dla niedoświadczonego konserwatora oraz najbardziej złożoną czynnością konserwatorską jest ostrzenie krawędzi. Należy się jej nauczyć, najlepiej na przestarzałej, nieużywanej już parze nart. Do właściwego zaostrzenia krawędzi potrzebujemy najmniej trzech specjalnych pilników (diamentowe będą najlepsze) o zróżnicowanej grubości. Umieszczamy je w tzw. ostrzałce, która zapewnia prowadzenie pilnika po krawędzi pod właściwym kątem. Najlepiej będzie zdecydować się na taką z określonym, nieregulowanym kątem, gdyż zagwarantuje lepszą precyzję. Niezbędny będzie również kamień szlifierski a także guma szlifierska, którymi wygładzimy zaostrzoną pilnikiem krawędź narty. To są jedynie kluczowe akcesoria. Razem z nabywaniem doświadczenia w konserwacji nart i chęci jeszcze większej, fachowej pielęgnacji, ilość odpowiednich narzędzi zacznie się powiększać, ale rosnąć będzie również nasza radość z szusowania na przygotowanych osobiście nartach.