SnowSport.pl

Narty i akcesoria, deski snowboardowe, buty narckarskie i kaski oraz zestawy na każde warunki dla narciarzy i snowboardzistów.

Jesteśmy najstarszym sklepem narciarskim online w kraju!

Tylko u nas profesjonalna pomoc w doborze sprzętu dla Ciebie i Twoich dzieci.

Liczne konkursy z nagrodami od naszych największych partnerów jak marki K2 Ski, K2 Snowboarding, Head, Salomon, Atomic, Fischer czy Volkl lub Burton oraz Dakine. przejdź do sklepu

Informacje - Blog SnowSport.pl
77
archive,category,category-informacje,category-77,ajax_fade,page_not_loaded,,select-theme-ver-3.2.1,side_area_slide_with_content,wpb-js-composer js-comp-ver-4.12,vc_responsive
 

Informacje

head 2018

Najlepsze z nart Head 2018 – ranking.

Przedstawiamy zestawienie najlepszych nart marki Head w sezonie 2017/2018. Narty Head 2018 to sprzęt wysokiej klasy, o czym świadczy fakt, że zawodnicy startujący w Pucharze Świata, korzystający z produktów marki Head mogą pochwalić się wysokimi osiągnięciami w zawodach. Kolekcja 2017/2018 oferuje wiele nowych technologii i rozwiązań, najlepsze z nich zostały docenione i nagrodzone szeregiem wyróżnień. Poniżej prezentujemy najważniejsze konkursy i rankingi oraz nagrodzone modele nart.

Head 2018 – nagrody i wyróżnienia

Narty zjazdowe

Wyjątkowo niska waga i jednocześnie niezwykle wysoka wytrzymałość materiału użytego do konstrukcji naszych nart sprawia, że Twój sprzęt poradzi sobie na każdej trasie i w każdych warunkach. Nie bez powodu wyjątkowe właściwości Graphene zostały docenione i wyróżnione nagrodą Nobla.

Narty Head 2018 Allride - narty zjazdowe

Narty Head Allride – narty zjazdowe

Narty HEAD Monster 88

 

Profesjonalne narty zawodnicze

Najwyższy model nart raceowych marki Head w sezonie 2017/2018. Ergonomiczny kształt i mocny materiał powodują, że narty Worldcup są niezwykle szybkie i skrętne. Doskonałe do jazdy w każdych warunkach.

 

Narty Head 2018 Race - profesjonalne narty zawodnicze

Narty Head Race – profesjonalne narty zawodnicze

Narty HEAD Worldcup Rebels i.SL

Narty HEAD Worldcup Rebels i.Speed Pro SW

Narty HEAD Worldcup Rebels i.Speed SW

Narty HEAD Worldcup Rebels i.Shape Pro

Profesjonalne narty zjazdowe

Innowacyjne rozwiązania i dodanie technologii Graphene do środkowej części narty umożliwiają perfekcyjną kontrolę, przyspieszenie, dokładniejszą sterowność i jeszcze lepsze doładowanie, bez względu na warunki w jakich jeździmy.

 

Narty Head 2018 Performance - profesjonalne narty zjazdowe

Narty Head Performance – profesjonalne narty zjazdowe

Narty HEAD Supershape i.Speed

Narty HEAD Supershape i.Magnum

Narty HEAD Supershape i.Rally

Narty HEAD Supershape i.Titan

Narty dla kobiet

Technologia Graphene, czyli zastosowanie najlżejszego, najcieńszego i jednocześnie najmocniejszego materiału pozwoliło stworzyć narty wprost idealne dla kobiet. Ich elastyczność i niższy profil ułatwia skręty i sprawia, że jazda jest jeszcze bardziej intuicyjna.

Narty Head 2018 Women - narty dla kobiet

Narty Head Women – narty dla kobiet

Narty HEAD Super Joy

Narty HEAD Epic Joy SLR

Narty HEAD Total Joy

Narty HEAD Absolut Joy

 

Narty Freeride

zastosowanie w konstrukcji nart najnowszych technologii sprawia, że jazda poza trasą może być jeszcze przyjemniejsza. Lekkość narty, cieńszy profil i absorbujący wstrząsy Koroyd, pozwalają cieszyć się bezpieczną jazdą po świeżym puchu. KORE to najbardziej technicznie wyszukana narta freeride jaką kiedykolwiek stworzyliśmy.

Narty Head freeride - narty do zjazdów poza trasą

Narty Head freeride – narty do zjazdów poza trasą

 

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat najnowszych technologii Head, zobacz nasz poprzedni wpis:

Head Technologia Graphene

0
0
Andrzej Bargiel w podróży w Himalaje

Bargiel, Balboa i Atomic Backland – najwyższa jakość w służbie niezawodności. Cz. 3.

Po triumfie na Broad Peak i zdobyciu w rekordowym czasie „Śnieżnej Pantery” Andrzej Bargiel zyskał niepodważalne uznaniu w światku wspinaczki. Jako kolejny cel obrał enigmatycznie brzmiące K2 . O przebiegu ekspedycji oraz o tym co wspólnego ma postać wykreowana przez Sylwestra Stalone – Rocky Balboa – z Andrzejem Bargielem w tejże trzeciej części artykułu. Jeżeli chcesz sprawdzić co pisaliśmy wcześniej zapraszamy do pierwszej: Atomic Backland – Najwyższa Jakość W Służbie Niezawodności. Cz. 1. i drugiej części artykułu: Andrzej Bargiel I Atomic Backland – Najwyższa Jakość W Służbie Niezawodności. Cz. 2.

Bargiel z Zakopanego na K2

Andrzej Bargiel i K2

fot. Marcin Kin

Bargiel wyruszając wraz ze swoją ekipą pod „Górę gór” wydawał się być już nadczłowiekiem, istnym cyborgiem zimy udowadniając wcześniej wielokrotnie, że sztampowe niemożliwe w jego przypadku nie istnieje. Ostatecznym celem ekipy zakopiańczyka na K2 był zjazd jej lidera ze szczytu tak trudnego do zdobycia podczas zimy. Aby tego dokonać potrzeba była doskonała widoczność, tak by zjeżdżając można było widzieć cała trasę. Opuszczenie wyznaczonej linii zjazdu grozi upadkiem w przepaść, która ma kilka tysięcy metrów. Z relacji uczestników wyprawy wynikało, że warunki pogodowe w owym czasie były wyjątkowo niekorzystne, ze wszystkie ekipy będące na górze postanowiły zawrócić. Zaczęły schodzić lawiny skalno-śnieżne, płynęła po zboczu woda i przyszła niepożądana odwilż. Pomimo niekorzystnej aury ekipa Bargiela postanowiła dokonać ataku.

Andrzej Bargiel na K2

fot. Marcin Kin

Już na samym początku próby wejścia na szczyt członek ekipy, Janusz Gołąb zrezygnował, a Kubę Poburka uderzył odłamek skalny. Miejscowe ocieplenie spowodowało, że w okolicy zaczęły schodzić lawiny śnieżne wymieszane ze skałami. Kolejny członek teamu Bargiela, Dariusz Załuski też musiał zejść – z powodu silnego bólu zęba już we wczesnej fazie wyprawy został przetransportowany śmigłowcem do lecznicy. Co wobec tego wszystkiego zrobić, zaatakować czy wykazać się rozsądkiem i odpuścić? Andrzej mógł samotnie próbować wejścia, ale uznał to za zbyt ryzykowne nie mając w takim momencie ewentualnego wsparcia ze strony kolegów. Przerwanie wyprawy uznał za jedyną możliwą drogę wyboru. Bargiel w pozornym niepowodzeniu potrafi jednak dostrzec wielki sukces: – Nikomu nic się nie stało, co uważam za najważniejsze osiągnięcie tej wyprawy. Utwierdził się również w tym, że przy lepszych warunkach pogodowych pierwszy w historii zjazd na nartach z K2 jest jak najbardziej możliwy. Dzięki rozpoznaniu terenu wyznaczył teoretyczną ścieżkę potencjalnego zjadu. Pobyt na „Górze gór” racjonalnie podsumowuje – Wszystkie znaki na niebie i ziemi mówiły, że nie ma sensu ryzykować… Czasem trzeba zrobić krok w tył, żeby potem móc zrobić dwa kroki naprzód. Szczytów, z których chciałbym zjechać na nartach jest jeszcze wiele, a i na K2 przyjdzie pora! K2 Ski Challenge było wspaniałą przygodą, ale i cenną lekcją. Wkrótce wracam silniejszy i gotowy na kolejne wyzwania! – dodał lider ekipy Lwów.

Bargiel tak jak Rocky Balboa!

Andrzej Bargiel rozpoczyna drogę na szczyt

fot. Marcin kin

Młody zakopiańczyk stał się dla wielu młodych ludzi rozpoczynających przygodę ze sportami zimowymi wzorem, idolem. Bargiel jednak na pytanie o swojego sportowego idola, odpowiada z uśmiechem o samym Sylwestrze Stalonne i wykreowanym przez niego Rockym Balboa. Może i coś w tym jest… Oboje osiągnęli wszystko dzięki temu, że nie poprzestali na marzeniach i wykorzystali pomoc ludzi, których spotkali na swojej drodze. Zdobyli wszystko, zaczynając od niczego, począwszy jedynie od swoich marzeń, determinacji i niestrudzonej woli ich realizacji… Ulubionym utworem motywacyjnym Bargiela pozostaje, a jakże – „Oko Tygrysa”  -. To właśnie ten utwór nuci krocząc pod wierzchołki ośmiotysięczników, stawiając następny krok podczas akcji szczytowej gdzieś w Himalajach. Możemy zatem uznać, że każdy kolejny wyczyn Bargiela to dla niego następny stopień słynnych, długich filadelfijskich schodów, aby w ostatecznym rozrachunku osiągnąć szczyt swoich marzeń, poczuć tak wielką satysfakcję na kolejnym ośmiotysięczniku by na jego szczycie zatriumfować z rozpostartymi ramionami niczym jego idol pod gmachem filadelfijskiego Muzeum Sztuki! Andrzej, braaawooo! Życzymy dalszych sukcesów – ekipa Snowsport.pl i Atomic.  Sprawdź ofertę nart Backland marki Atomic.

Rocky is the greatest underdog story in film

Fot. Scena z Filmu „Rocky Balboa” Sylwestra Stalone

Autor: Tomasz Kulczyk e-mail: fittomkul@gmail.com

0
0
Andrzej Bargiel na nartach Atomic Backland w Himalajach

Andrzej Bargiel i Atomic Backland – najwyższa jakość w służbie niezawodności. Cz. 2.

Sukces  na Sziszapangmie oznaczał dla Andrzeja Bargiela start nowych projektów, zdobywanie i zjazdy z następnych siedmio – i ośmiotysięczników. W tej części artykułu relacja z Broad Peak oraz spotkanie zakopiańczyka ze Śnieżną Panterą w byłym ZSRR. Jeżeli chcesz sprawdzić co pisaliśmy w pierwszej części odsyłamy do treści:  Atomic Backland – najwyższa jakość w służbie niezawodności Cz. 1

Freereid w Himalajach

Andrzej Bargiel zjeżdża na nartach Atomic Backland

fot. Marcin Kin

Po sukcesie na Sziszapangmie kolejnym celem wyznaczonym przez Andrzeja Bargiela stał się himalajski szczyt Mansalu (8156 m.n.p.m.). Plan zakopiańczyka jak zawsze zakładał szybki atak i zjazd z wierzchołka na nartach w czasie poniżej 24 godzin. Atak szczytowy poprzedziła siermiężna praca poniżej wierzchołka, podczas której ekipa (Andrzej i Grzesiek Bargielowie, filmowiec Darek Załuski i fotograf Marcin Kin) zakładała kolejne obozy. Pogoda zmusiła ich do spędzenia w bazie wielu dni i walkę o przejście aklimatyzacji w przeciągu 9-10 dób. Założono tak niewielką liczbę dni na ten proces, ponieważ team zakopiańczyka planował zaraz po zdobyciu Mansalu przeniesienie się pod Cho Oyu (nie uzyskując jednak pozwoleń chińskich władz, by wejść na kolejny ośmiotysięcznik, Bargiel postanowił zakończyć wyprawę i wrócić do kraju). Wspomniane 9-10 dni aklimatyzacyjnych jest zdecydowanie zbyt krótkim okresem, by zaatakować ośmiotysięcznik. Wyjaśnia to dlaczego szczytu nie mogli zdobyć pozostali członkowie ekipy i dlaczego skialpinista zrobił to w pojedynkę.
Bargielowi sukces umożliwiły znane od dawna nadzwyczajne cechy wydolnościowe i możliwości adaptacyjne. Dotarcie na wierzchołek zajęło mu zaledwie 14 godzin i 5 minut, bijąc tym samym rekord świata tego masywu! W drodze powrotnej z powodu gęstej mgły nie pobił własnego rekordu w wysokości polskiego zjazdu na nartach musząc je okresowo odpinać, jednakże dorzucił nowy rekord Monsalu – wejścia i zejścia w przeciągu 21 godzin i 14 minut. Kiedy swobodnie zjeżdżał na nartach, lekko ubrany w swoim stylu relacjonował – Mijani po drodze himalaiście piący się do góry z aparatami tlenowymi widząc polskiego skialpiniste zjeżdżającego na nartach myśleli, że mają halucynacje spowodowane chorobą wysokościową. Wyczyn Bargiela nie był jednak złudzeniem, stał się udokumentowanym faktem. Rezultat zakopiańczyka na Monsalu jest niemalże dwie godziny lepszy od poprzedniego rekordzisty. Kolejne wyzwanie przyszło rok później…

Pierwszy ślizg z Broad Peak

Andrzej Bargiel na szczycie w Himalajach

fot. Andrzej Bargiel

25 lica 2015 roku Andrzej Bargiej zrealizował w końcu coś co nie udało się jeszcze nikomu! Udowodnił, że ludzkie możliwości nie mają granic dokonując jako pierwszy zjazdu na nartach z Broad Peak (8051 m.n.p.m.). Gdy zaczynał marsz na szczyt, warunki pogodowe były bardzo niekorzystne. Samo wejście na wierzchołek stało się nie lada wyzwaniem. Kilka dni wcześniej zeszła w okolicy lawina. Polak z rozbitego obozu numer trzy wyszedł o godzinie 3.00.  Wyjątkowo deprymująco działać musiał fakt rozpoczęcia ataku szczytowego podczas  gdy inni przebywający w tym czasie na górze śmiałkowie właśnie zawracali z powodu niekorzystnych warunków atmosferycznych. Relacjonowali, że jest zbyt wietrznie, a zalegający śnieg uniemożliwia wspinaczkę. Zakopiańczyk nie zrezygnował. Przed przełęczą warunki pogodowe poprawiły się, śnieg sięgał już tylko do kolan, a podłoże było dostatecznie twarde by kontynuować marsz. Bargiel przyznał, że podczas tej drogi ogarniało go zwątpienie, czy oby uda mu się dotrzeć na samą górę, targały nim wątpliwości.
Przed południem osiągnął zenit. Jako jeden z wyłącznie kilku himalaistów zdobył w owym roku Broad Peak. Po niedługim odpoczynku postanowił wracać, dokonując jednocześnie pierwszego zjazdu na nartach z tego jakże trudnego technicznie ośmiotysięcznika. Po owym wyczynie kolejne niemożliwe do tej pory dla człowieka założenia i nowe rekordy były już tylko kwestią czasu. Dla właściwie nadczłowieka Andrzej Bargiela. – Te wyzwania są po to, żeby później zjeżdżać ze szczytów na nartach. To jest nagroda i największa radość, która z tego wszystkiego płynie – mówi o przedmiocie swoich motywacji Andrzej Bargiel.

Andrzej Bargiel i Śnieżna pantera w ZSRR

Andrzej Bargiel na nartach Atomic Backland w Himalajach

fot. Marcin Kin

Na przełomie lipca i sierpnia 2016 roku lista dokonań Bargiela wydłużyła się o „Śnieżną Panterę” – którą stanowi 5 najwyższych szczytów byłego ZSRR. W przeciągu miesiąca wspiął się na Pik Lenina (7134 m n.p.m.), Pik Korżeniewskiej (7105 m n.p.m.), Pik Komunizma (7495 m n.p.m.), Chan Tengri (7010 m n.p.m.) i Pik Pobiedy (7439 m n.p.m.). Podbił tym samym rekord z 1999 roku ustanowiony przez Denisa Urubko i Andrieja Mołotowa, którzy dokonali tego w 42 dni. Bargiel tak jak zdążył już do tego przyzwyczaić wszystkie pięć wejść zaliczył szybko, bez zbędnego sprzętu, niosąc na plecach narty lub podchodząc na nich pod górę. Na dwóch spośród wymienionych wierzchołków był pierwszą osobą na świecie, która zjechała z nich na nartach.
– Prędkość wpływa na bezpieczeństwo i minimalizuje ryzyko. Tutaj było pięć szczytów, na których często dochodzi do załamania pogody. Ciężko znaleźć przy klasycznym wspinaniu tydzień dobrych warunków, a właśnie tygodnia potrzebują przeciętni wspinacze, żeby wejść i zejść z takiego szczytu. Przy takim stylu, w którym wychodzę w nocy, do południa jestem na wierzchołku, a popołudniu w bazie, łatwiej jest się mi w tym odnaleźć. Okna z dobrą pogodą są możliwe częściej i nie pozwalam sobie na to, żeby pogoda mnie nie zaskakiwała – zdradza klucz do swojego sukcesu Andrzej Bargiel.

 

Co po takim triumfie i uznaniu w światku wspinaczki? Pora na enigmatycznie brzmiące K2 . O przebiegu ekspedycji oraz o tym co wspólnego ma postać wykreowana przez Sylwestra Stalone – Rocky Balboa z Andrzejem Bargielem w trzeciej części artykułu za tydzień!

autor: Tomasz Kulczyk. adres email: fittomkul@gmail.com

 

Andrzej bargiel w Himalajach

fot. Marcin Kin

 

0
0
Andrzej Bargiel na nartach Atomic Backland w Himalajach

Atomic Backland – najwyższa jakość w służbie niezawodności. Cz. 1.

Taką mamy naturę – chcemy stale się rozwijać dążąc do doskonałości. Zawsze pragniemy być lepsi prowadząc do rywalizacji, nawet jeżeli miała by to być walka z samym sobą wraz z nieustannie rzucanymi na nowo pod swe stopy wyzwaniami. Kiedy jesteśmy dostatecznie prędcy, chcemy stać się jeszcze szybsi! Kiedy jesteśmy dokładni chcemy być zegarmistrzowsko precyzyjni… Kiedy już jesteśmy wysoko chcemy wspiąć się jeszcze wyżej, a kiedy osiągniemy już niebywale nieprzystępny górski ośmiotysięczny szczyt?! Robimy coś czego dotąd nikt nie zrobił! Zjeżdżamy z niego na seryjnie produkowanych nartach Atomic Backland.

Czy są tu Lwy?

Andrzej Bargiel wspinaczka

fot. Marcin Kin

Pośród teamu Atomic od lat skupiającego wokół siebie najwybitniejsze postacie sportów zimowych, odnajdziemy nietuzinkową postać – Polaka, Andrzeja Bargiela. Człowieka stawiającego przed sobą cele najbardziej ambitne, najniebezpieczniejsze i najtrudniejsze. Hic Sunt Leones  – to łacińska sentencja, którą oznaczane były tereny do tej pory nieodkryte, niezbadane. Dziś wyprawy eksploatacyjne dotarły niemalże wszędzie – coraz liczniejsi odkrywcy potrafią dotrzeć na dna oceanów i zdobyć najwyższe wierzchołki Ziemi.
Okazuje się jednak, że w dalszym ciągu w takich ekstremalnych miejscach możemy być „odkrywcami”, zrobić coś czego właściwie nikt nie zrobił. Andrzej Bargiel będąc pomysłodawcą projektu zjazdów na nartach z najwyższych szczytów Ziemi chce udowodnić, że narciarstwo możliwe jest nawet na dachu świata. Jeden z najlepszych skialpinistów globu – 5 wrześnie 2013 roku wyruszył wraz z ekipą w ramach polskiej ekspedycji pod nazwą „Shishapangma Ski Challenge 2013”. Wyprawa ta otwierała projekt Hic Sunt Leones („Są tu Lwy). Celem wyprawy było zdobycie wierzchołka góry Shishapangmy (8013 m. n. p. m) i późniejszy pełny zjazd z jej szczytu na nartach. Trudno oszacować ile prób zjadu z Sziszapangmy zakończyło się powodzeniem. Najbardziej wiarygodnym źródłem informacji w himalajskim świecie jest baza Elizabeth Hawley, byłej korespondentki Reutera, która od wielu lat zbiera informacje od wszystkich ekipy przyjeżdżających do Katmandu. Dane te koncentrują się przede wszystkim na wejściach na szczyty, natomiast wiadomości dotyczące tego w jaki sposób dokonano zejścia nie są tutaj dokładne. Nieoficjalna lista zjazdów na nartach z Sziszapangmy zawiera kilkanaście nazwisk, jednak w kilku przypadkach nie ma pewności, czy zjazd odbył się z samego wierzchołka. Na tejże liście odnajdziemy legendarne nazwisko polskiego himalaizmu, Jerzego Kukuczki. Sam Kukuczka relacjonował, że nie zjechał z samego szczytu, a zjazd był przerywany – w newralgicznych momentach wypinał narty niosąc je na plecach.  Bargiel chce w odróżnieniu od niego dokonać pełnego zjazdu!

Grań nad Trawiastą Równiną z nartami Atomic Backland.

Andrzej Bargiel z nartami Atomic Backland

fot.Marcin Kin

W pierwszej wyprawie otwierającej projekt Hic Sunt Leones, Andrzejowi towarzyszyła trzyosobowa ekipa. Wśród jego partnerów znalazł się utytułowany ski aplinista — Grzegorz Bargiel, który jest bratem Andrzeja, a zarazem doświadczonym ratownikiem TOPR oraz międzynarodowym przewodnikiem wysokogórskim IVBV. Dokumentacją filmową oraz wsparciem logistycznym zajął się Dariusz Załuski, operator kamery, jeden z najlepszych polskich himalaistów, m.in. dwukrotny zdobywca Mount Everest oraz K2. Kulisy wyprawy oraz codzienne życie przybliżył nam zakopiański fotograf i freerider Marcin Kin. Podczas końcowej akcji ekspedycji Andrzejowi towarzyszył jego brat, Grzegorz. Docierając do obozu numer II (6900 m.n.p.m.) wspinacze przebrali się w kombinezony i wyruszyli aby zdobyć szczyt. Atak przebiegał planowo, aż do chwili załamania pogody o godz. 6.30 (02.10.2013) czasu polskiego. Silny wiatr i opady śniegu sprawiły, że wszystkie ekipy próbujące zdobyć w tym czasie szczyt zawróciły. Z ataku wycofał się również Grzegorz Bargiel. Młodemu zakopiańczykowi pozostało 200 metrów samotnego ataku na szczyt. Przeczekał załamanie pogody. Kiedy silny wiatr ustał niestrudzony skialpinista wyruszył przed siebie brodząc w śniegu sięgający po wierzchołek jego głowy. Heroiczny wysiłek pozwolił dotrzeć mu na sam szczyt, by… zjechać na niego na nartach. Najszybszym himalaistom zejście ze szczytu do bazy zajmuje kilkanaście godzin, a niekiedy nawet kilka dni. Bargielowi wejście z bazy na ośmiotysięcznik zajęło 28 godzin, a droga powrotna – zjazd na seryjnie produkowanych nartach, dostępnych dla każdego klienta – zajęło zaledwie 1,5 godziny!
Andrzej Bargiel podczas wspinaczki

fot. Marcin Kin

Andrzej w swoich działaniach pozostaje profesjonalistą, przed wyprawą długo planuje każdy jej detal. W tak ekstremalnych warunkach musi być pewien ludzi, używanego przez siebie i swoją ekipę sprzętu. Może wydawać się to zaskakujące, że Andrzej podczas zjazdów z ośmiotysięczników używa seryjnie produkowanych nart. Skoro zakłada ten sprzęt, musi być przekonany o jego absolutnej bezawaryjności. Nie trudno wyobrazić sobie, czym mogłoby zakończyć się np. odpięcie narty podczas zjazdu w takich warunkach. Dlatego sprzęt przez Bargiela i jego ekipę jest dobierany niezwykle starannie. Narty jakich używa najczęściej podczas zjazdów z siedmio- i ośmiotysięczników – to model Atomic Backland. Sprawdź ofertę nart Backland marki Atomic.
Sukces  na Sziszapangmie oznaczał dla Andrzeja start nowych projektów, zdobycie i zjazdy z kolejnych siedmio- i ośmiotysięczników na seryjnie produkowanych nartach Atomic Backland.  Jak przebiegały kolejne wyprawy Bargiela?  Co czuł podejmując najwyższe wyzwania?  Odpowiedź w Cz. 2 artykułu za tydzień! Andrzej Bargiel i Atomic Backland – najwyższa jakość w służbie niezawodności. Cz. 2. Autor: Tomasz K. fittomkul@gmail.com.
0
0
narty austria wyjazd zimowy snowtrex 2018

Tanie narty w Austrii? Nic prostszego! Wyjazdy zimowe Snowsport

Austriackie kurorty narciarskie przebijają swoją klasą wszystkie na świecie. Nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości że na zimowy wyjazd na narty Austria jawi się jako doskonały wybór. Właśnie dlatego Alpy austriackie cieszą się tak wielkim powodzeniem. Myślisz, że tego typu wycieczka drogo kosztuje? Mylisz się! Wystarczy poszukać dobrej oferty. Niektóre promocje są zaskakujące. Łączny koszt okazyjnej wycieczki z pewnością nie przekroczy wypadu w polskie góry.

Oto TOP 5 najtańszych i najciekawszych wyjazdów narciarskich do Austrii:

1. Urlop w Saalbach dla 8 osób za 841 zł – narty Austria pensjonat Schmiede

Saalbach położone jest na wschodnim krańcu Alp Kitzbühelskich. Znajduje się tu jedna z najbardziej popularnych baz narciarskich. Już za 841 zł możesz odpocząć w cieniu alpejskich szczytów i szusować bez liku! Apartament położony jest zaledwie 100 metrów od kolejki linowej Schattberg X-Press. Tak samo blisko znajduje się centrum Saalbach z kawiarniami, restauracjami i sklepami. Cena wyjazdu zawiera: noclegi, ręczniki, pościel, sejf oraz darmowe miejsca parkingowe. Warto zwrócić uwagę na 5% zniżkę na kursy w partnerskiej szkółce narciarskiej. Saalbach to znakomity kierunek na udany urlop narciarski.

Zobacz szczegóły oferty:

Apartamenty Schmiede w Saalbach – narty Austria 2018

2. Urlop w Ischgl dla 6 osób za 1064 zł – narty Austria pensjonat Fliana

Ischgl położone jest w Tyrolu, w powiecie Landeck. Apartament Fliana znajduje się na słonecznym zboczu Mathon. Zaledwie 100 m od budynku znajduje się przystanek autobusowy dla narciarzy. Apartament jest bardzo dobrze wyposażony i świetnie udekorowany. W cenie wyjazdu wliczają się (oprócz noclegów) m.in.: ręczniki, Wi-Fi, pościel, meble dziecięce i miejsca parkingowe. Zaplanuj swoje ferie zimowe w Austrii w Ischgl.

Po szczegóły sięgnij klikając w link:
Apartamenty Fliana w Ischgl – urlop narciarski 2018

3. Urlop w Itter  za 1464 zł – narty Austria pensjonat Schmiedhof

Itter to spokojna tyrolska miejscowość. Znajduje się tu uroczy pensjonat Schmiedhof. Ok 50 m od budynku ulokowany jest przystanek autobusowy dla narciarzy. Wyciąg Mittererwieslift oddalony jest o ok 800 m. Do centrum miejscowości jest bardzo blisko. To zaledwie 300 m. W cenie wyjazdu znajduje się m.in. wyżywienie, pościel, Wi-Fi, miejsca parkingowe, mebelki dziecięce oraz 5% zniżki na naukę jazdy w partnerskiej szkółce. Alpy tyrolskie to klasyka, zarezerwuj swój urlop narciarski w Itter już dziś!

Szczegóły promocji:
Pensjonat Schmiedhof w Itter – ferie Austria 2018

4. Urlop w Zell am Ziller a Apartamencie dla 6 osób Pfisterhof za 1598 zł

Apartament Pfisterhof jest wyjątkowo komfortowy i spełnia najwyższe wymagania. Budynek jest położony ok 400 m od centrum Zell am Ziller. 200 m od pensjonatu znajduje się przystanek autobusowy dla narciarzy. Dworzec kolejki Zillertalbahn jest ulokowany 300 m od Pfisterhof. W cenie wyjazdu znajdziesz (oprócz noclegów) m.in. Wi-Fi, ręczniki, pościel, meble dziecięce, bon upominkowy na lot paralotnią z intruktorem. Wybierz Zell am Ziller na urlop narciarski. Białe szaleństwo i piękne, górskie krajobrazy czekają tam na Ciebie.

Szczegóły dotyczące wyjazdu znajdziesz tu:
Apartamenty Pfisterhof w Zell am Ziller – wyjazd na narty 2018

5. Urlop w Fügen dla 2 osób za 2043 zł – narty Austria w Gartenhotel Crystal

Fügen to kolejna austriacka miejscowość w Tyrolu, leży w dolinie Zillertal. Udany urlop gwarantowany jest nie tylko przez świetną infrastrukturę narciarską. Fügen cechuje się przepięknymi widokami oraz sporą ilością wydarzeń kulturalnych. Gartenhotel Crystal to 4-gwiazdkowy hotel położony ok 300 m od kolejki górskiej. Tuż pod hotelem znajduje się przystanek autobusowy. W cenie wyjazdu znajduje się wyżywienie, strefa wellness oraz rozmaite rozrywki: tenis stołowy, sala fitness, boisko do gry w bule. Zaplanuj swój wyjazd na narty do Austrii rezerwując pobyt w Gartenhotel Crystal w Fügen.

Więcej informacji znajdziesz tu:
Gartenhotel Crystal w Fügen – narty Austria 2018

0
1
snowsport blog article about world ski test 2018

Nagrody nart Atomic w World Ski Test 2018

Prezentujemy Wam zestawienie nagród, które otrzymała kolekcja nart Atomic‚a w dorocznych testach narciarskich World Ski Test 2017/2018,  które odbyły w Austrii w ośrodku Silvretta Montafon nieopodal miesta Vorarlberg w dniach 04 -07 kwietnia 2017 i dotyczyły najnowszej kolekcji na nadchodzący sezon. Poniżej nagrody, które otrzymały poszczególne kolekcje Atomica. Zapraszamy do lektury!

Linia Atomic Redster – odznaczenia w World Ski Test 2018

Nagrody nart Atomic Redster w World Ski Test 2018. Grupa Race

Nagrody nart Atomic Redster w World Ski Test 2018. Grupa Race

AASS01302 X 12 TL REDSTER G9
AASS01310 X 12 TL REDSTER S9
AASS01312 XT 12 REDSTER TR
AASS01306 XT 12 REDSTER G7
AASS011316 XT 12 REDSTER S7

Linia Atomic Redster X – odznaczenia w World Ski Test 2018

Nagrody nart Atomic Redster X w World Ski Test 2018. Grupa High Performance Man

Nagrody nart Atomic Redster X w World Ski Test 2018. Grupa High Performance Man

AASS01304 X 12 TL REDSTER X9
AASS01314 XT 12 REDSTER X7
AASS01308 MERCURY 11 REDSTER X5

Linia Atomic  Cloud – odznaczenia w World Ski Test 2018

Nagrody nart Atomic Cloud w World Ski Test 2018. Narty High Performance Woman

Nagrody nart Atomic Cloud w World Ski Test 2018. Narty High Performance Woman

AASS011322 X 12 TL CLOUD 12
AASS01324 MERCURY 11 CLOUD 11
AASS01318 LITHIUM 10 CLOUD 9
AASS01320 LITHIUM 10 CLOUD 8
AASS01326 LITHUIM 10 CLOUD 7

Linia Atomic  Vantage X – odznaczenia w World Ski Test 2018

Nagrody nart Atomic Vantage X w World Ski Test 2018. Grupa Allround

Nagrody nart Atomic Vantage X w World Ski Test 2018. Grupa Men Allround

AASS01128 WARDEN 13 VANTAGE X 83 CTI
AASS01126 XT 12 VANTAGE X 80 CTI
AASS01118 XT 12 VANTAGE X 75 CTI
AASS01356 MERCURY 11 VANTAGE X 77 C
AASS01122 LITHIUM 10 VANTAGE X 75 C

Linia Atomic X Vantage WMN – odznaczenia w World Ski Test 2018

Nagrody nart Atomic Vantage X Woman w World Ski Test 2018. Grupa Woman AllroundNagrody nart Atomic Vantage X Woman w World Ski Test 2018. Grupa Woman Allround

AASS01140 WARDEN 11 DT VANTAGE X 80 CTI W
AASS01338 LITHIUM 10 VANTAGE X 77 CTI W
AASS01144 LITHIUM 10 VANTAGE X 77 C W

Linia Atomic  Vantage – odznaczenia w World Ski Test 2018

Nagrody nart Atomic Vantage w World Ski Test 2018. Grupa Men Allmountain

Nagrody nart Atomic Vantage w World Ski Test 2018. Grupa Men Allmountain

AA0026632 VANTAGE 100 CTI
AA0026626 VANTAGE 90 CTI
AA0026630 VANTAGE 95 C
AA0026634 VANTAGE 85

Linia Atomic  Vantage W – odznaczenia w World Ski Test 2018

Nagrody nart Atomic Vantage W w World Ski Test 2018. Grupa Woman Allmountain

Nagrody nart Atomic Vantage W w World Ski Test 2018. Grupa Woman Allmountain

AA0026616 VANTAGE 90 CTI W
AA0026618 VANTAGE 95 C W
AA0026620 VANTAGE 85 W

Narta Atomic  Punx 5 – odznaczenia w World Ski Test 2018

Nagrody nart Atomic Punx 5 w World Ski Test 2018. Narty FreestyleNagrody nart Atomic Punx 5 w World Ski Test 2018. Narty Freestyle

AA0026652 PUNX 7
AA0026650 PUNX 5

Linia Backland FR – odznaczenia w World Ski Test 2018

Nagrody nart Atomic Backland FR w World Ski Test 2018. Narty Freeride Men do 100 cmNagrody nart Atomic Backland FR w World Ski Test 2018. Narty Freeride Men do 100 cm

AA0026646 BACKLAND BENT CHETLER
AA0026642 BACKLAND FR 117
AA0026644 BACKLAND FR 109
AA0026648 BACKLAND FR 102

Linia Atomic  Backland – odznaczenia w World Ski Test 2018

Nagrody nart Atomic Backland w World Ski Test 2018. Narty Freeride do 100 cmNagrody nart Atomic Backland w World Ski Test 2018. Narty Freeride do 100 cm

AA0026636 BLACKLAND 95
AA0026640 BACKLAND 85
AA0026638 BLACKLAND 78

Linia damska Atomic Backland W / WMN FR – odznaczenia w World Ski Test 2018

Nagrody nart Atomic Backland W w World Ski Test 2018. Narty Freeride Woman

Nagrody nart Atomic Backland W FR w World Ski Test 2018. Narty Freeride Woman

AA0026622 BACKLAND FR 109 W
AA0026624 BACKLAND FR 102 W
AA0026224 BACKLAND 85 W
AA0026226 BACKLAND 78 W

0
1
Wizyta w fabryce Fischera w Austrii w Ried

Wizyta w fabryce nart Fischer w Ried w Austrii

Niedawno ekipa Snowsportu miała okazję zawitać do fabryki nart Fischer w austriackim mieście Ried im Innkreis położonym na północy kraju, w kraju związkowym Górna Austria. To niewielkie, malowniczo położone miasteczko liczące zaledwie kilkanaście tysięcy mieszkańców. Jest ono jednocześnie rodzinną miejscowością byłego skoczka narciarskiego Andreasa Goldbergera, który jeszcze nie tak dawno rywalizował z naszym Adasiem Małyszem. Nasza obecna kadra skoczków narciarskich z Kamilem Stochem, jak również nasza reprezentantka w biegach narciarskich Justyna Kowalczyk używają nart marki Fischer.

Fabryka Fischer w Ried im Innkreis w Austrii

Fabryka Fischer w Ried im Innkreis w Austrii 1

Siedziba firmy Fischer Austrii

Od samego wjazdu na teren fabryki Fischer uderza austriacki porządek i dbałość o wizerunek: zadbane trawniki i powiewające na wietrze flagi marki Fischer w charakterystycznym dla brandu rażącym żółtym kolorze. Siedziba Fischera podzielona jest na dwie główne części – centrum szkoleniowe oraz halę produkcyjną, w której powstają narty. O ile w części pierwszej dozwolone jest robienie zdjęć, o tyle w części fabrycznej wiedzieliśmy, że będzie to zabronione, gdyż Fischer bardzo chroni swoje rozwiązania produkcyjne. Stąd towarzyszyła nam pewnego rodzaju ekscytacja, gdyż produkcja nart Fischer’a owiana jest lekką tajemnicą.

Centrum szkoleniowe Fischer w Austrii

W centrum szkoleniowym zaraz za przeszkolonymi drzwiami wejściowymi powitał nas tron wykonany z nart z najnowszej kolekcji, nawiązujący w swojej stylistyce do bijącego rekordy popularności serialu “Gra o tron”, na którym odwiedzający mogą zrobić sobie zdjęcie. Mijając bardzo uprzejmą panią recepcjonistkę weszliśmy do obszernego holu, na którego ścianach umieszczone są stare narty oraz modele desek, na których jeździli byli zawodnicy, legendy Fischer’a. Tutaj koniecznie każdy fan narciarstwa powinien spędzić chwilę, aby uświadomić sobie jak na przestrzeni lat zmienił się sprzęt sportowy (narty, buty oraz systemy wiązań), materiały używane do jego produkcji oraz rozwiązania technologiczne.

Winter is coming - Fischer factory

Tron z nart Fischer The Curv 2018

Stamtąd trafiliśmy do sali szkoleniowej, gdzie przez dobrych kilka godzin specjaliści: zawodnicy oraz product managerowie w trakcie licznych prezentacji opowiadali nam na temat najnowszej kolekcji Fischer 2018. Szkolenie Alpine odnoszące się do nart zjazdowych oraz butów narciarskich, jak również Nordic, traktujące o nartach biegowych i butach do narciarstwa biegowego. Ponadto opis środków do konserwacji, czyli wosków i smarów do nart oraz prezentacja dotycząca kijów narciarskich i nartorolek marki Fischer.

Szkolenie Fischer 2018 w Ried w Austrii

Prezentacja Fischer 2018 w Ried w Austrii

Hala produkcyjna w fabryce Fischera

Następnie udaliśmy się do części fabrycznej, gdzie mogliśmy obserwować cały proces technologiczny. Szczególne wrażenie robi park maszynowy. Zaawansowana technologicznie linia produkcyjna składająca się z dziesiątek maszyn. Drukarki laserowe produkują najnowsze szaty graficzne nart w najwyższej jakości, natomiast doskonale zaprogramowane obrabiarki wycinają kształty płatów rdzeni drewnianych oraz blach Titanalu. Inne dodatkowo wycinają w nich rowki, aby dodatkowo obniżyć wagę nart. W trosce o środowisko metalowe skrawki powstałe w procesie produkcji są przetapiane i używane ponownie w procesie produkcji. Jedna z maszyn sterowana komputerowo potrafi spośród ok. 200 nart dobrać parę desek najbardziej zbliżoną w parametrach, aby klient otrzymał najlepszy produkt.

Maszyna dobierająca narty Fischer 2018

Maszyna automatycznie dobierająca narty

Jak mawia jeden z naszych komentatorów sportowych, absolutną “truskawką na torcie” było zwiedzanie działu, gdzie ręcznie produkowano najwyższe modele nart zawodniczych spełniających normy FIS-u. Tam współcześni rzemieślnicy, bo tak ich chyba należy nazwać tych specjalistów, ręcznie składali warstwa po warstwie narty na których będą jeździli użytkownicy najwyższych modeli. Proces ten polegał na prasowaniu w odpowiednich formach uprzednio układanych z pietyzmem warstw Titanalu, drewna, klejów i laminatów. W procesie tym samodzielnie nic nieznaczące materiały otrzymują doskonałą formę umożliwiającą osiąganie rekordowych prędkości.

Narty Fischer 2018 Ried production

Składanie nart Fischer

W osłupienie wprawiło nas obserwowanie pracy na stanowisku finalnego doboru nart. Jeden człowiek wykonywał analogiczną pracę do wspomnianej maszyny wybierając spośród kilku nart jednego modelu najbardziej do siebie zbliżone, następnie na przygotowanym blacie, opukiwał je, a jeśli różniły się od siebie kształtem, za pomocą specjalnych narzędzi doginał je do pożądanych właściwości. Dobór takich samych nart polegał na doświadczeniu jednego pracownika, który wykonywał pracę podobną do skomplikowanej, w pełni zautomatyzowanej maszyny produkcyjnej wartej zapewne kilka milionów euro.

Kontrola końcowa nart Fischer 2018

Kontrola końcowa nart Fischer

Podsumowanie wizyty w fabryce Fischera

Na koniec mieliśmy okazję zjeść obiad w stołówce Fischera, pośród pracowników mających właśnie przerwę podczas zmiany. Stołówka oczywiście w typowym dla Austriaków porządku, a samo jedzenie wyśmienite. Rzeczywiście pracownicy w fabryce Fischer‚a mają znakomite warunki socjalne. Sami pracownicy również wyglądali na bardzo zadowolonych. Nic dziwnego, w końcu pracują dla Fischera, jednego z najlepiej rozpoznawalnych producentów nart na świecie. W całej fabryce Fischera w Austrii zatrudnionych jest ponad 400 osób. Dodatkowo istnieje druga fabryka produkująca narty Fischer zlokalizowana w Mukaczewie na Ukrainie zatrudniająca ok. 1300 osób. Jeśli kiedyś uda nam się zawitać do Mukaczewa, zdamy Wam relację! Będziemy bardzo ciepło wspominać wizytę w Ried, tymczasem wracamy do pracy, a niebawem w naszym sklepie ukaże się najnowsza kolekcja Fischer 2018. Bądźcie czujni. „Winter is coming!”

0
3

Linia Fischer Curv 2018 – Ferrari wśród nart na stok.

Fischer w sezonie 2017 / 2018 odsłania przed nami odswieżoną linię RC4 The Curv, która wzbudzała już spore zainteresowanie w sezonie ubiegłym. Teraz linia ta została udoskonalona i otrzymała nową stylistykę z dużą ilością czerwieni, a jak powszechnie wiadomo “czerwony zawsze trochę szybszy”. Linia The Curv marki Fischer składa się z czterech nart o różnej charakterystyce:

  • RC4 The Curv Ti,
  • RC4 The Curv DTX,
  • RC4 The Curv GT
  • RC4 The Curv.

Wszystkie te narty dedykowane są do jazdy po przygotowanych trasach (On Piste), natomiast różnią się od siebie parametrami: szerokością pod butem, taliowaniem, promieniem skrętu jak również stopniem trudności. Generalnie wszystkie trzy modele są maszynami do szybkiej i zaawansowanej jazdy, ale zarówno zaawansowany jeździec, czy nawet średniozaawansowany narciarz z doświadczeniem i aspiracjami do bardziej profesjonalnej jazdy jak również wieloletni ekspert znajdą w niej narty dla siebie.

W ten sposób linia The Curv stwarza szerokie spectrum do wyboru narty do konkretnych potrzeb. Umożliwia wybór nart dla osób preferujących bardziej slalomową jazdę, wycinać nieco dłuższe łuki (kompromis pomiędzy slalomówką i gigantówką) czy też preferujesz stabilność przy zachowaniu dynamiki. Ale, zacznijmy od początku:

 

Narty Fischer RC4 The Curv GT 2018 + wiązania MBS 13 RC4 Powerrail

Narty Fischer RC4 The Curv GT 2018 + wiązania MBS 13 RC4 Powerrail

Narty Fischer RC4 The Curv GT 2018 + wiązania MBS 13 RC4 Powerrail

RC4 The Curv GT – Najbardziej czerwona i wzbudzająca najwięcej ekscytacji narta z 80 mm pod butem, z oznaczeniem GT – przywodzącym na myśl serie sportowych samochodów Gran Turismo o szerokim rozstawie kół i dużej przyczepności umożliwiające osiąganie znacznych prędkości przy zachowaniu stablilności jazdy. I taki jest właśnie całkowicie nowy RC4 The Curv GT, którego inżynierowie Fischera włączyli do linii Curv. W porównaniu do modelu RC4 The Curv mającego 74 mm pod butem narta RC4 The Curv GT jest lżejsza pomimo szerszego taliowania i większej długości.

Przypomnijmy, że ubiegłoroczny flagowiec z linii The Curv ważył 2500g / 178 cm natomiast najnowszy RC4 The Curv GT już tylko 1950g / 175 cm! Zmianie nie uległy przy tym zastosowane materiały, np. W dalszym ciągu mamy zachowane wzmocnienie tytanowe. Nowa RC4 GT z grupy Curv to doskonała stabilność w każdych warunkach. Curv GT to ekstremalnie dynamiczne zachowanie w skręcie dzięki technologii DiagotexTM. Narta ta jest też dedykowana dla najbardziej zaawansowanych narciarzy, ekspertów o umiejętnościach jazdy określonych przez specjalistów z Fischer’a na (9-10 / 10).

 

Narty Fischer RC4 The Curv DTX 2018 + wiązania RC4 Z12 Powerrail

Narty Fischer RC4 The Curv DTX 2018 + wiązania RC4 Z12 Powerrail

Narty Fischer RC4 The Curv DTX 2018 + wiązania RC4 Z12 Powerrail

RC4 The Curv DTX to ekstremalnie dynamiczne zachowanie nart w skręcie. Poziom bezpieczeństwa i niepowtarzalny design zawdzięcza natomiast żółtemu i odblaskowemu ślizgowi WC Base. Narta której nazwa wywodzi się z zastosowania carbonowej siatki DIAGOTEX™ znanej z wyścigów, zapewniającej doskonałą sztywność poprzeczną i kontrolę. Nieco cięższa od modelu RC4 The Curv GT – 2075g / 171 cm otrzymała węższe, pośrednie taliowanie 72 mm, delikatnie dłuższy promień skrętu, lecz dostępna jest aż w 4 rozmiarach (157 / 164 / 171 / 178 cm).

Narta posiada wszystkie najważniejsze technologie jak model GT, czyli wspomnianą siatkę DIAGOTEX™, potrójny promień skrętu Triple Radius oraz tytan. Ponadto otrzymała jaskrawy, żółty ślizg wzorowany na nartach zawodniczych z Pucharu Świata. Curv DTX jest nartą dla bardzo zaawansowanych, jednak trochę łatwiejsza niż Curv GT (8-9 / 10). RC4 Curv DTX to czerwono-żółta wyścigówka od Fischera na sezon 2018 z talią osy!

 

Narty Fischer RC4 The Curv Ti 2018 + wiązania RC4 Z11 Powerrail

Narty Fischer RC4 The Curv DTX 2018 + wiązania RC4 Z12 Powerrail

Narty Fischer RC4 The Curv DTX 2018 + wiązania RC4 Z12 Powerrail, Źródło: Flickr.com (zdjęcie samochodu)

Narty RC4 The Curv Ti z Triple Radius zapewniają doskonałe zachowanie w różnorodnych wirażach. 0.5 titanalu odpowiada za niezachwianą pewność bez względu na przeciążenia. Ich cecha specjalną jest gładkie wchodzenie w skręty, pomimo ich bardzo dynamicznego charakteru, dzięki wszechstronnemu promieniowi Triple Radius oraz ułatwiającemu jazdę On-Piste rockerowi. Dzięki właściwościom, które uzyskała za sprawą Triple Radius RC4 The Curv Ti jest łatwa w opanowaniu oraz zapewnia doskonały transfer energii w każdym wirażu – począwszy od właściwego zainicjowania, wycięcia doskonałego łuku na krawędzi narty, po końcowe przyspieszenie i odbicie w finalnym wyjściu z zakrętu.

Narty Curv Ti to zaawansowane deski o slalomowym taliowaniu z 68 mm pod butem i krótkim promieniu (13 m / 164 cm), ale o bardzo różnorodnych, uniwersalnych długościach od 150 do 178 cm. Przy całym zaawansowaniu raceowej linii Curv, model RC4 Curv Ti jest przez producenta określony jako najłatwiejsza wśród tej czwórki muszkieterów (7-9 / 10).

 

Narty Fischer RC4 The Curv 2018 + wiązania RC4 Z13 Freeflex

Narty Fischer RC4 The Curv 2018 + wiązania RC4 Z13 Freeflex

Narty Fischer RC4 The Curv 2018 + wiązania RC4 Z13 Freeflex Źródło: pinterest.com (zdjęcie samochodu)

RC4 The Curv – Ojciec Chrzestny całej familii Curv. Sportowa narta o zacięciu gigantowym na przygotowane stoki. Umożliwia jazdę przy ogromnych prędkościach. Trzymaj się mocno! Inaczej porwie Cię huragan. Żeby jeździć na tych nartach musisz być jak Zorro. Tornado tylko jego się słuchał. Tylko najbardziej zaawansowany poradzi sobie z taką nartą, która otrzymała ocenę 9-10 / 10 w skali wymaganych umiejętności. Zaawansowana technologia Triple Radius i sportowa płyta Curv Booster dostarczają zastrzyku dynamiki podczas wykonywania skrętów, a struktura z włókna węglowego DiagotexTM gwarantuje fantastyczną sztywność poprzeczną narty.

RC4 The Curv to narta o gigantowej, smukłej talii 74 mm, długim i gładkim promieniu skrętu (18 m / 178 cm). Stabilność i trzymanie krawędzi nawet w trudnych warunkach przy mrozie. Maszyna dla zawodników zbudowana z niezrównanych tworzyw o długościach nawiązujących do gigantu (164,171,178,185). Narta RC4 The Curv o niezwykłych osiągach w tworzeniu której uczestniczyli herosi narciarstwa sportowego Mike von Grüningen, Kristiana Ghedina i Hans Knauss.

0
3